1 luty to Międzynarodowy Dzień bez Oleju Palmowego ale uwaga, może Was zdziwię, ale nie każdy olej palmowy jest zły. Zobaczcie różnicę.

Warto poznać tą wielką różnicę, bo zazwyczaj wszystko co „złe” i „dobre” wrzucamy do jednego worka. Zobacz fakty i mity na temat oleju palmowego. 

Czym różni się olej palmowy?

Po pierwsze trzeba rozróżnić olej palmowy surowy i olej palmowy utwardzony.

Surowy (czerwony) olej palmowy zawiera szereg związków postrzeganych jako pożądane z żywieniowego punktu widzenia. Zawiera karotenoidy, witaminy E i K, sterole, skwalen i koenzym Q10. Pomimo wysokiej zawartości nasyconych kwasów tłuszczowych olej ten nie wpływa na pogorszenie profilu lipidowego we krwi i nie zwiększa ryzyka chorób krążenia. Wpływa na obniżenie cholesterolu całkowitego i cholesterolu LDL (złego), a także na zwiększenie poziomu frakcji cholesterolu HDL (dobrego).

Karotenoidy, tokoferole i tokotrienole (witamina E), ze względu na działanie antyoksydacyjne, odpowiadają za wysoką stabilność oksydacyjną czerwonego oleju palmowego. Związki te wykazują działanie antyoksydacyjne również w organizmie człowieka. Co więcej, tokoferole i tokotrienole wpływają korzystnie na profil lipidowy, wykazują działanie przeciwmiażdżycowe, przeciwnowotworowe, przeciwzapalne, antyproliferacyjne, antyagregacyjne oraz proapoptyczne. Karotenoidy z kolei są prekursorami witaminy A, która jest niezbędna w procesie widzenia, uczestniczy w procesach wzrostu i różnicowania komórek.

Niezdrowy olej palmowy

Natomiast olej palmowy utwardzony powstaje podczas rafinacji, przez co usuwane są karotenoidy i większość przeciwutleniaczy. Natomiast proces utwardzania powoduje zmianę konsystencji na stałą, a także powstają szkodliwe dla zdrowia tłuszcze trans. Zwiększona ilość spożywanych tłuszczów trans powoduje zmianę błon komórkowych: ich elastyczność, płynność i przepuszczalność. Wpływ tłuszczów trans na zdrowie został bardzo dobrze przebadany i to ich powinniśmy unikać . I o ile mamy go w utwardzonym oleju palmowym (ktorego nie powienniśmy jeść) tak jedząc margaryny do pieczenia, smażone we fryturach posiłki, wyroby cukiernicze, ciastka, czekolady, batony, lody, chipsy, popcorn, masło orzechowe, majonezy, kostki rosołowe, zupki w proszku, placki tortilla, mrożone frytki, budynie itp. – to tam na tłuszcze trans nie zwracamy uwagi. Zły jest tylko olej palmowy i już.

W czym znaleźć dobry olej palmowy?

Wracając do oleju palmowego zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywności (nr 1169/2011), w przypadku, gdy w produkcie zawarty jest olej lub tłuszcz uwodorniony, niezależnie od pochodzenia (roślinny lub zwierzęcy), jego oznaczeniu w wykazie składników musi towarzyszyć określenie „całkowicie uwodorniony/utwardzony” lub „częściowo uwodorniony/utwardzony”. Więc jeśli w składzie mamy nazwę olej lub tłuszcz palmowy to jest to forma nierafinowana. Chyba, że producent jest oszustem i bierze jako koszt firmy karę za wprowadzanie konsumenta w błąd – na to już nie mamy wpływu… Podsumowując

Olej palmowy surowy 👍 🙂
Olej palmowy utwardzony 👎😠

Warto wybrać produkty, od sprawdzonych, uczciwych producentów, które mają dobre składy. Takim przykładem jest Bodykey by Nutrilite Batony zastępujące posiłek, które zostały wzbogacone w witaminy i minerały. Zawierają dużą ilość błonnika. Nie zawierają sztucznych barwników, aromatów ani składników GMO. Mają w składzie tłuszcz palmowy ale nierafinowany. Dodatkowo producent daje na nie 100% gwarancji – niespotykane w produktach spożywczych. Dostępne są dwa smaki: owoców tropikalnych oraz ciemnej czekolady.

Kopiowanie, powielanie artykułów lub ich części bez wiedzy i zgody autora jest zabronione.

Zdjęcie: istockphoto.com